Szparagi <3

dnia

Pierwszy raz szparagi jadłam w podstawówce, podczas zimowych ferii na Słowacji. Białe szparagi z zalewy, zapieczone pod żółtym serem. Delikatne, miękkie, pyszne… I tak się zaczęła wielka miłość do szparagów, która nieustannie trwa do dzisiaj.

Gdy w sklepach pojawią się szparagi, to znaczy, że jest już wiosna. W Szwajcarii pojawiają się wcześniej niż w Polsce, bo już na początku lutego. Cóż za radość, że już można je dostać! 🙂 Piękne: zielone i białe. I chociaż wciąż poluję na fioletowe, pozostałym nie odpuszczę.

Zielone są najszybsze do przyrządzenia. A najłatwiejszy przepis? Umyte i osuszone szparagi, bez zdrewniałej końcówki, polać oliwą, owinąć w szynkę parmeńską i ciasto francuskie, doprawić solą, pieprzem, ostrą papryką. Wierzch ciasta pomalować mlekiem i piec na złoto w piekarniku nastawionym na 220 stopni. Gotowe można posypać parmezanem.

Szparagi świetnie nadają się również jako dodatek do dań. Polane oliwą, a następnie upieczone przez 10 min w piekarniku są chrupkie i pyszne. Na zdjęciu z pieczonymi, ziołowymi ziemniakami i kurczakiem w jogurcie.

Kolejne danie ze szparagami to kaszotto z kaszy gryczanej. Przepis jest taki sam jak na risotto, które znajduje się tutaj. Kurczaka podsmażyć osobno i dodać na samym końcu. Wcześniej wrzucić, pokrojone w grubsze kawałki, szparagi i ich główki.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s